| Bezpieczna zabawa fajerwerkami warto przeczytać! |
| Z pewnością już wiele razy czytaliśmy czy słuchaliśmy o tym, jak bezpiecznie odpalać różnego rodzaju fajerwerki. Postanowiłem jednak jeszcze raz przypomnieć, lub niektórych uświadomić, jak powinniśmy obchodzić się z wyrobami pirotechnicznymi. Myślę, że takich instrukcji nigdy za wiele, bo zawsze w okresie sylwestrowo-noworocznym słyszy się o wypadkach spowodowanych właśnie nieumiejętnością odpalania fajerwerków lub po prostu głupotą. 1.Wyrzutnie (baterie) - stawiamy na płaskim, niepalnym podłożu, z dala od budynków. Dla 100-procentowego bezpieczeństwa warto wyrzutnie obstawić cegłami czy kamieniami, co zabezpieczy ją przed wywróceniem, bo i takie rzeczy się zdarzają. Odpalamy lont i co najważniejsze - przy odpalaniu nie pochylamy się nad wyrzutnią! Gdy już odpalimy, szybko oddalamy się na bezpieczną odległość i podziwiamy efekty 2. Rakiety - do ich odpalenia potrzebna będzie butelka lub rurka. Butelka, wiadomo - stawiamy ją na równym podłożu, wsadzamy w nią kijek i odpalamy. Jeśli chodzi o rurkę - tę wbijamy w ziemię lub śnieg na tyle stabilnie, by się nie przewróciła, wsadzamy rakietę i sru! Oczywiście po odpaleniu oddalamy się. Rakiet nigdy nie należy wbijać w ziemię, śnieg, puszczać po ziemi, ani odpalać z ręki !!! 3. Fontanny (wulkany) - stawiamy na równym, niepalnym podłożu. Odpalamy i oddalamy się. Należy dodać, że zdarza się, iż wiejący wiatr potrafi znosić snop iskier, więc warto oddalić się jak najdalej. 4. Petardy - zdecydowanie najniebezpieczniejsze fajerwerki, ponieważ odpalamy je bezpośrednio w dłoniach. Petardę należy trzymać za jej koniec, z dala od twarzy i ruchem "od siebie" potrzeć o draskę i szybko odrzucić jak najdalej. Jeśli mamy do czynienia z petardami na lont, postępujemy podobnie lecz oczywiście inaczej odpalamy. Najważniejsze jest, by petardę odpalać szybko, z dala od twarzy i daleko ją odrzucić. 5. Moździerze - ten rodzaj fajerwerków składa się z moździerza (tuby) oraz ładunków. Tubę stawiamy na równym, niepalnym podłożu, warto zabezpieczyć ją kamieniami czy cegłami. Odplątujemy lont z kuli (ładunku), wsadzamy ją węższą częścią do tuby tak, by wystawała końcówka lontu. Lont podpalamy i oddalamy się. 6. Rzymskie ognie - wbijamy w śnieg, ziemię lub wsadzamy w butelkę pionowo tak, by na górze znajdował się lont. Odpalamy go i oddalamy się. Rzymskich ogni nie odpalamy z ręki i nie celujemy nimi w ludzi ! To tyle z mojej strony. Jeśli macie jakieś uwagi, zastrzeżenia lub swoje zasady bezpiecznego odpalania fajerwerków - zapraszam do pisania |