| Humor i nie tylko... |
| Pewna gazeta zorganizowała konkurs na najpopularniejszy toast. Wyróżnienia przyznano: - 100 lat! - Na zdrowie! - Pijemy, by nasze dzieci miały bogatych rodziców! - Chlup, w ten głupi dziób! A wygrało: - Pij ku*wa! *************************************** Pani kazała Jasiowi napisac wierszyk z rymami. Na następny dzień Jasio przynosi wierszyk w zeszyciku i zaczyna czytać: "Morze morze, Polskie morze, A w tym morzu dziewcze chorze. Dziewcze w morzu wciąż się mizdrzy, Woda sięga jej do......kolan". -Jasiu ale w tym wierszu na koniec nie ma rymu. -Jasio na to ripostuje. - Proszę Pani, jak wody przybedzie to i rym będzie. *********************************** Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę wyskoczyła mała zielona żabka i mówi ludzkim głosem: - Czym się tak martwisz? - A, bo życie jest do d*py. Dom się wali, żona brzydka, auto w rozsypce, kasy brak... Ogólnie lipa. - Nie martw się. Idź do domu, a wszystko będzie OK. Facet wraca, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak Cindy Crowford, pod bramą garażu stoi Maybach a w skrzynce na listy wyciąg z konta, który po prostu powalił go na kolana. Jak już doszedł do siebie, postanowił podziękować żabce za to, co dla niego zrobiła i wrócił się do lasu. W tym samym miejscu spotkał żabkę i mówi: - Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce? - Nigdy nie kochałam się z nikim... - Rozumiem, ale ty jesteś żabką. Jak to możemy zrobić? - Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większość mocy czarodziejskiej zużyłam na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się najwyżej w 12-13 letnią dziewczynkę. - Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi to przeszkadzać. - ... i tak to było Wysoki Sądzie, a nie tak, jak gada ta gówniara - rzekł facet |