Tragedia
Coś strasznego
Niestety zginęło wielu wartościowych ludzi, którzy z całego serca byli patriotami, nie chcieli aby Polska została sprzedana i sprzeciwiali się opinii że jesteśmy "brzydką panną bez posagu", wbrew medialnej pogardzie i nienawiści walczyli o prawdę...w jednej chwili zostaliśmy pozbawieni ludzi którym naprawdę zależało na naszym kraju, którzy nie zajmowali się tylko uśmiechami i tym żeby ładnie w TV wypaść...

Teraz dziennikarze sami się przyznają do tego że wykreowali Lecha Kaczyńskiego na "śmiesznego prezydenta", na zupełnie inną postać niż był w rzeczywistości...

Wierze w to że to był tylko tragiczny wypadek, że po prostu tak musiało być...boje się myśleć że było inaczej jak na to wskazuje szereg dziwnych "zbiegów okoliczności"...bo to by świadczyło tylko o tym że to początek końca naszego kraju...

Zbigniew Gierzyński napisał:

"Refleksje po z trudem przespanej nocy

Bóg zabrał Go bo tam trzeba ludzi dobrych. Zabrał Go, aby ci, którzy nie rozumieli i niszczyli Go przestali to czynić. Tu szydzono z wszystkiego co było dla Niego ważne i święte. Drwiono z patriotyzmu, miłości do Matki, żony i brata. Nie szanowano Go nie tylko z tytułu urzędu jaki sprawował, ale nawet z faktu tego, że był człowiekiem. Główny cel Jego prezydentury – przywracanie pamięci – przedstawiono jako przejaw małostkowości i zaściankowości. Odliczano minuty do chwili kiedy, jak przypuszczano, zakończy swoją misję. Bóg to wszystko obrócił w niwecz. Dał mu taką śmierć, tak przepełnioną symboliką, która sprawia, że dzieło Jego życia zwieńczył męczeństwem na Ołtarzu Ojczyzny. Zwieńczył Jego skronie koroną męczeństwa, abyśmy zrozumieli sens Jego życia!"
_________________


  PRZEJDŹ NA FORUM